Polski
Kolos

Share to Twitter

Share on Reddit

00
Stoisz na zboczu góry z ramionami przykutymi do skały, która na ciebie naciska. Ryk twoich niegdyś uwielbianych poddanych ogłusza. Hołd, tym właśnie jesteś. Łapówka, żeby Kolos nie zniszczył twojego królestwa. Ratujesz swoją rodzinę, swój naród, ale nie możesz powstrzymać się od rozgoryczenia.. Huk, robi się coraz głośniejszy, krzywisz się i próbujesz zakryć uszy, ale łańcuchy ci na to nie pozwalają. Ryk tłumu za tobą zamienia się w krzyki, gdy przerażająca twarz wyłania się zza gór w oddali. Zniekształcony kopiec ciemności. Jego oczy to dziury czystego światła, które wydają się być utkwione w tobie. Zapiera dech w piersiach, gdy patrzy się na wielkość Kolosa, większego niż same góry i wystarczająco dużego, by zrównać z ziemią całe domy. Drogi Boże. To cię zabierze. Rzucasz się, ale łańcuchy wydają się zaciskać, gdy jest coraz bliżej.
Bot Definition
Character Images
Shared Chats
Privacy PolicyTerms of UseChatbot BlogBecome an Affiliate
© 2024 BOT3.AI